Pozostając w temacie wirusów…

Czy wiecie, że są wirusy, szkodliwe dla innych wirusów? Wirusowe „pasożyty” wirusów, zwane inaczej wirofagami zauważono w pobliżu mimiwirusów, opisanych przez nas w innej ciekawostce genomowej.

W przeciwieństwie do olbrzymów mimi, wirofagi były maleńkie, bardziej podobne do typowych, ikozaedralnych wirionów. Jeden z pierwszych wirofagów nazwano „Sputnikiem”, jako że „satelitował” on wokół mimowirusa, zabierając wytwory jego DNA, by móc samemu się namnażać. Bo i wirusy satelitarne same nie potrafią atakować swojego gospodarza – potrzebują obecności innego wirusa, który wyprodukuje w tymże gospodarzu własne białka, które satelita może przejąć. Wirofag spowalnia infekcję swoim wirusowym pomocnikiem.

Praktyka „satelitowania” wokół innego wirusa znana jest także skądinąd: istnieje wirus wątroby typu D, który również podbiera zasoby- tym razem wirusowi typu B. Niestety nie pomaga tym samym gospodarzowi, prowadząc do szybszego wyniszczenia wątroby. W tym przypadku nie mówimy o wirofagu, tylko o „wirusoidzie” bo HDV nie ogranicza, a wręcz napędza, replikację HBV.