Rośliny, tak jak i ludzie czy inne ssaki, toczą odwieczną wojnę z różnego typu organizmami – z wirusami, bakteriami czy zwierzętami. Jedynym z ich konkurentów jest mączlik ostroskrzydły (łac. Bemisia tabaci), owad żerujący na wielu różnych gatunkach zbóż, wywołujący każdego roku duże straty gospodarcze. Ponadto mączlik jest wektorem około 100 różnych wirusów pochodzących od roślinnych! Rośliny nie pozostały dłużne i w toku ewolucji zaczęły produkować toksynę m.in. przeciwko mączlikowi, jednak owad wytworzył mechanizm umożliwiający mu dalsze żerowanie. Tak więc konflikt nadal trwa.

Z uwagi na poważne straty zadawane przez mączlika, nie powinien dziwić fakt, iż wielu naukowców zajmuje się właśnie tym owadem. Pewna grupa naukowców analizowała jego genom w poszukiwaniu tzw. kradzionych genów. Zazwyczaj taka sytuacja polega na transferze genów między owadami a bakteriami lub roślinami a bakteriami. W genomie mączlika znaleziono jednak gen, którego białkowy produkt umożliwiał przenoszenie chemicznych grup funkcyjnych (glikozydów fenolowych), co jest bardzo charakterystyczną cechą, ale dla roślin, nie dla owadów.
Naukowcy postanowili przetestować, czy to właśnie produkt tego genu pomaga mączlikowi żerować na roślinach. W tym celu stworzyli roślinę, w której komórkach produkowane było dwuniciowe RNA – jego zadaniem było zaburzenie pracy tego genu u owada. Jak się okazało, praktycznie wszystkie owady żerujące na zmienionych roślinach zmarły.

Chcąc poznać pochodzenie tego niezwykłego genu, rozpoczęto analizy porównawcze z podobnymi genami u roślin. Ku zaskoczeniu badaczy okazało się, że gen występujący u mączlika oraz podobne geny u roślin mają to samo pochodzenie ewolucyjne. Jest to pierwszy znany i udokumentowany przypadek przeniesienia genu między rośliną a żerującym na niej owadem. Jak zatem doszło do tego niezwykłego transferu? Możliwe, że pośredniczyły w tym wirusy – jednak na ten moment to tylko jedna z hipotez. Aby poznać dokładną przyczynę tego zjawiska, musimy poczekać na wyniki kolejnych badań.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: https://www.nature.com/articles/d41586-021-00782-w