Poznaj MNMsa – Manager Marketingu

IMIĘ I NAZWISKO:
Katarzyna Dzięgielewska
STANOWISKO:
Channel Marketing Manager
DATA DOŁĄCZENIA DO GRONA MNMsów:
październik 2019

K: Powiedz coś o sobie, co robisz w wolnym czasie?

KD: W wolnym czasie, o ile go w ogóle mam, czytam książki i oglądam filmy, zwłaszcza na Netflixie, jesienią w towarzystwie ciepłego koca i kakao. I oczywiście – chodzę też na spacery z moim ukochanym psem, Aro, które sprawiają mi tym większą przyjemność, gdyż lubię spędzać czas na świeżym powietrzu! 

Aro podczas wizyty w firmie!

Dlatego też, kiedy to tylko możliwe, uciekam zrelaksować się nad morzem. A poza tym stale rozwijam swoją pasję, jaką jest szydełkowanie. 

K: Jak się zaczęła Twoja przygoda w MNM z marketingiem?

KD: Przygodę z MNM zaczęłam tuż po studiach, od stażu, podczas którego uczyłam się analizować dane pochodzące z sekwencjonowania całego genomu. Z czasem, gdy firma zaczęła się rozwijać i powstawały nowe działy, zaczęłam pomagać w rozwoju zespołu marketingowego. 

Praca w marketingu spodobała mi się do tego stopnia, że postanowiłam się niejako przebranżowić. Jestem bardzo wdzięczna, że MNM dał mi szansę na rozwój
w dziedzinie, w której mogę się aż tak realizować. Choć na początku, gdy zaczęłam moją przygodę z MNM, nie pomyślałabym o tym, że moja ścieżka kariery potoczy się w tym kierunku. 

K: Czy wiedza zdobyta na studiach biotechnologicznych pomaga Ci w pracy
w marketingu?

KD: Zdecydowanie! Studia biotechnologiczne dają bardzo obszerną wiedzę z zakresu biologii, genetyki, biologii molekularnej, ale również tej dotyczącej chorób nowotworowych. 

Bez podstaw genetyki, bez zrozumienia procesów nowotworzenia, bez wiedzy na temat obecnie stosowanych metod diagnostycznych i ich skuteczności, nie byłabym w stanie dokładnie pojąć, jakie treści marketingowe powinniśmy przekazywać pacjentom. 

Na studiach mieliśmy również przedmioty związane z onkologią, realizowane na Uniwersytecie Medycznym, także w szpitalu. Dlatego wiem, jaką drogę przechodzi Pacjent, który dowiaduje się, że cierpi na nowotwór. Dzięki temu łatwiej jest mi zrozumieć potrzeby Pacjentów. 

K: Jakie są największe wyzwania w Twojej pracy?

KD: Dla mnie, osobistym wyzwaniem jest to, że ciągle robię całkowicie nowe rzeczy, tak naprawdę ciągle się uczę. Warto podkreślić, że uwielbiam wyzwania i od kiedy jestem
MNM-sem mam poczucie samorealizacji, po prostu lubię to, co robię.

Myślę też, że ogromnym wyzwaniem dla MNM jest pokazanie pacjentom tego, co jesteśmy im w stanie zaoferować, przedstawienie im nowych możliwości, ponieważ tak naprawdę jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która wykonuje tak zaawansowane badania genetyczne. 

Tym bardziej, że, niestety, słowo “genetyka” nie kojarzy się ludziom zbyt dobrze. Dlatego też tworzymy treści zwiększające świadomość na temat prawdziwego pojęcia genetyki
i sposobu jej użytecznego wykorzystania w diagnostyce, starając się ocieplić jej wizerunek. 

Bo przecież genetyka ma ogromny potencjał i może być wykorzystana po to aby pomagać Pacjentom.

K: Niezapomniane przeżycie, które przydarzyło Ci się podczas wymiany studenckiej w Hiszpanii?

KD: Bardzo dobrze wspominam tygodniową wycieczkę po całej Hiszpanii, w którą udałam się z mamą i bratem. Zwiedziliśmy m. in. Sevillę, Rondę i Cordobę. W Erasmusie fajne jest to, że możesz poznawać kraj, w którym jesteś, a nie tylko się uczyć.

Ale najwspanialszym wspomnieniem jest dzień moich zaręczyn w Madrycie. Razem z moim ówczesnym chłopakiem, a obecnym mężem, udaliśmy się w podróż łódeczką po jeziorze. 

Nie obyło się bez przeszkód, bo Wojtek, odkładając wiosło, uderzył mnie w palec, oczywiście przypadkowo. Chwilę później powiedział jednak, że ma lekarstwo na ten ból, wyciągnął pierścionek zaręczynowy i mi się oświadczył. To było piękne przeżycie. 

Podobał Ci się ten artykuł? Przeczytaj również:

Genetyka może być prosta! Przekonaj się w wywiadzie ze studentem medycyny, 
Bartoszem Nowakiem

 

Dlaczego praca zdalna nie należy do najłatwiejszych? Odpowiada Dyrektor Marketingu, 
Katarzyna Ginda-Mäkelä

 

 Staż w dziale marketingu? czemu nie! Wywiad ze studentką medycyny,
Martą Andrzejewską