Poznaj MNMsa – Asystentka ds. BioBankowania

IMIĘ I NAZWISKO:
Aleksandra Szopa
STANOWISKO:
BioBanking & Customer Support
DATA DOŁĄCZENIA DO GRONA MNMsów:
marzec 2020

A: Jesteś Asystentką ds. BioBankowania – opowiedz nam, na czym dokładnie polega Twoja praca.

ASz: Wszystkie moje zawodowe działania to wspieranie, budowanie i realizacja zadań, przede wszystkich operacyjnych, zachodzących w Polskim Centrum BioBankowania. Jedną
z moich głównych aktywności jest dbałość o jakość dokumentacji związanej z procesem BioBankowania, edukację pacjentów. Oczywiście, w realizacji powyższych zadań nie jestem sama. Wszystko to dzieje się w ścisłej współpracy z naszym zespołem ekspertów. Odpowiadam również za dostarczanie zestawów pobraniowych do szpitala i pacjentów oraz bezpieczną drogę pobranego materiału biologicznego do naszego laboratorium
.

Drugim i zarazem niezwykle istotnym aspektem mojej pracy  jest kontakt z pacjentem. Jestem na tzw. pierwszej linii frontu – udzielam wszystkich niezbędnych informacji dotyczących naszej działalności, czyli bankowania tkanek i diagnostyki całogenomowej. Często konsultuję się przy tym z naszymi analitykami genomowymi bądź kontaktuję pacjenta i lekarza prowadzącego pacjenta z analitykami genomowymi.

Jestem też w stałym kontakcie z naszym laboratorium, w którym wspólnie dbamy nie tylko o jakość prowadzonych badań, bezpieczeństwo pracowników i materiału biologicznego, lecz także o zgodność z regulacjami prawnymi i wymogami, jakie są stawiane medycznym laboratoriom diagnostycznym i biobankom.

Cały zespół PCBB, w tym również ja, aktywnie wpływamy na tworzone treści edukacyjne, popularyzujące naszą działaność związaną z BioBankowaniem. Niedawno miałam przyjemność poprowadzić razem ze swoją przełożoną Kasią Ferdyn (Dyrektor PCBB) webinarium o tym, dlaczego biobankowanie – poprzez współpracę naukową – jest kluczem do medycyny personalizowanej.

A: Można zatem wnioskować, że doskonale znasz MNM’owy System Zarządzania Jakością. Jak jego wdrożenie wpłynęło na Twoją pracę?

ASz: Dopóki nie wiedziałam, jak to wygląda w praktyce, myślałam o Zintegrowanym Systemie Zapewnienia i Zarządzania Jakością (ZSZiZJ) jak o zwykłej papierologii. Teraz już wiem, że sprzyja on uporządkowaniu i organizacji pracy wszystkich działów, a także zapewnia powtarzalność i identyfikowalność procesów, co jest niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu firmy. 

Osobiście jednak, zarządzanie jakością kojarzy mi się z bezpieczeństwem pacjentów, naszych partnerów i nas samych jako MNM Diagnostics, jak również bezpieczeństwo każdego pojedynczego pracownika. W firmie takiej jak MNM Diagnostics, ze względu na specyfikę działalności, nie możemy sobie pozwolić na niedociągnięcia i błędy, gdyż stawka jest po prostu zbyt wysoka. 

ZSZiZJ pomaga mi też w codziennej pracy – dzięki temu, że istnieją konkretne procedury optymalizują one mój czas, np. przy szkoleniach nowych pracowników, a dzięki standardom, każda czynność i szkolenie z tej czynności jest powtarzalne i jednakowe dla każdego.

A: Wspomniałaś wcześniej o Polskim Centrum BioBankowania. Czy mogłabyś powiedzieć o nim coś więcej?

ASz: Jest to struktura, która powstała w ramach MNM Diagnostics. PCBB to BioBank,
w którym przechowujemy tkanki zmienione nowotworowo pobrane od pacjentów onkologicznych dla diagnostyki oraz dla rozwoju nauki. 

W PCBB wyróżniamy dwa procesy – biobankowanie i bankowanie, stąd dwie duże litery “B”
w nazwie. Pierwszy proces odnosi się do przechowywania tkanek przeznaczonych dla celów naukowych, które mogą posłużyć w badaniach nad przyczynami powstawania nowotworów, czy też w opracowaniu nowych metod diagnostycznych lub terapii. 

Natomiast bankowanie dotyczy przechowywania tkanek dla celów diagnostycznych, co  umożliwia pacjentowi skorzystanie z diagnostyki (profilowania) całogenomowej – czyli kompleksowego badania genomu, które daje wyniki nieosiągalne dla innych analiz genetycznych. 

Szczegółowy raport z badania, jaki dostarczamy lekarzowi prowadzącemu pacjenta, jest wsparciem przy podejmowaniu decyzji o tym, jaki rodzaj leczenia podjąć. Tkanki zabezpieczamy w specjalnym buforze, który nie uszkadza zawartego w nim DNA
i przechowujemy w odpowiednich warunkach, co jest niezbędne do przeprowadzenia zaawansowanej diagnostyki.

A: A jak wygląda procedura biobankowania i bankowania? Kiedy można się na nie zdecydować?

ASz: Kwalifikacji pacjenta do BioBankowania zawsze dokonuje lekarz. Wynika to z tego, iż materiał biologiczny jest pobierany tylko podczas planowej resekcji guza lub biopsji gruboigłowej. Pacjent może zdecydować, czy chce oddać tkankę do badań naukowych, czy również skorzystać z usługi bankowania i zabezpieczyć fragment tkanki dla siebie na potrzeby przyszłej diagnostyki. 

Po pobraniu i dostarczeniu materiału do PCBB, sprawdzamy jego jakość, preparujemy
i zabezpieczamy. Oczywiście, wszystkie próbki są kodowane. Gdy zachodzi potrzeba wykonania badania diagnostycznego lub wykorzystania materiału biobankowanego w projekcie naukowym, wyszukujemy odpowiednie próbki z zamrażarek i przystępujemy do działania, czyli rozpoczęcia procedury sekwencjonowania całogenomowego oraz analizy danych.

Warto zaznaczyć, że w biobankowaniu ważna jest nie tylko tkanka, lecz także dane z nią związane. Zdarza się, że pacjent od razu “wchodzi” na drogę bankowania i cały pobrany materiał zostaje wykorzystany do badania diagnostycznego. Wciąż jednak ma szansę na dołożenie swojej cegiełki na rzecz nauki, jeśli zgodzi się na wykorzystanie w tym celu wyników otrzymanych z analizy, przy czym nie jest to obowiązków.

A: Twoja praca, ze względu na ciągły kontakt z pacjentami i lekarzami, wymaga nieustannego odświeżania zdobytej już wiedzy, by być na bieżąco z obecnymi standardami. W jaki sposób zdobywasz taką wiedzę?

ASz: Zawsze staram się wyczerpująco odpowiadać na zadawane mi pytania. Dlatego też korzystam ze wszystkich dostępnych mi źródeł wiedzy, aby dać pacjentowi profesjonalne wsparcie i pomoc, jakiej potrzebuje. Dużo czytam, zwłaszcza artykuły naukowe sprawdzają się jako lektura w tramwaju w drodze do pracy (śmiech). Biorę udział w szkoleniach
i konferencjach naukowych, a także oglądam tematyczne webinary, słucham podcastów. Natomiast nie mogę nie wspomnieć o ogromnej kopalni wiedzy, jaką jest sam MNM i ludzie, którzy go tworzą. Ich profesjonalizm i interdyscyplinarne doświadczenie oraz chęć dzielenia się tym z innymi są nie do przecenienia. Oprócz tego, do dyspozycji jest MNMowy zasób różnorodnych materiałów i szkoleń, w tym świetnie opracowana baza wiedzy, z których każdy pracownik może skorzystać. Dodatkowo w każdy piątek organizowane są cykliczne seminaria dla wszystkich pracowników MNM (również tych mieszkających na innych kontynentach), które pomagają nam wszystkim w podnoszeniu swoich kwalifikacji.

A: Jaka jest Ola po godzinach? Co robisz w wolnym czasie?

ASz: Czas wolny wykorzystuję głównie na rozwijanie swojej pasji, jaką jest muzyka. Śpiewam w Chórze Kameralnym Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, do którego dołączyłam jeszcze podczas swojego doktoratu. Gram także na pianinie, choć nie tak często, jak chciałabym. Poza tym należę  do sekcji wspinaczkowej, działającej przy Klubie Wysokogórskim w Poznaniu. Dbam o to, by dużą część swojego czasu wolnego poświęcić ludziom, którzy są ważni w moim życiu.

Podobał Ci się ten artykuł? Przeczytaj również:

Praca w laboratorium to nuda? Nic bardziej mylnego! Przeczytaj wywiad z naszą Diagnostką Laboratoryjnyą,
Karoliną L
isiak-Teodorczyk

 

Dowiedz się więcej o 
polskim centrum biobankowania
O Systemie Zarządzania Jakością i nie tylko, z naszym Koordynatorem Projektu COVID-19,
Adrianem Lejmanem