Czy słyszeliście kiedyś o najdłuższym mikrobiologicznym eksperymencie naukowym w historii?

Lensky’s Long Term Evolution Experiment (LTEE) to niesamowita inicjatywa, wymagająca cierpliwości ze stali. 31 lat temu ewolucjonista eksperymentalny Richard Lensky zaczął pasażować wybrane przez siebie 2 bliźniacze szczepy E.coli. Rozdzielił każdy z nich na 6 kolb, trzymał je w stałych, ubogich odżywczo warunkach i pasażował wraz ze swoimi współpracownikami codziennie, dzień w dzień, przez kolejne 31 lat. Co 75 dni mroził przyżyciowo kolejne generacje mikrobów i opisywał zmiany w ich właściwościach biochemicznych i genetycznych. Eksperyment miał dać odpowiedź. czy organizm może osiągnąć perfekcję. Czyli: czy ewolucja ma swój kres w stałych warunkach środowiska?

Wszyscy podejrzewali, że w niezmiennej pożywce po latach po prostu nie będzie już co doskonalić i ewolucja się zatrzyma. Okazało się że jest wprost przeciwnie! Po ponad 60 tysiącach pokoleń bakterie – choć coraz wolniej – wciąż się doskonalą, mimo że każdy nukleotyd w ich genomach został już co najmniej raz zamieniony. Co więcej, większość kolonii „podkręciła” swoją zmienność, zmniejszając wydajność komórkowych systemów naprawy DNA i zwiększając tempo mutacji. Wygląda więc na to, że ewolucja nigdy się nie kończy, a prawdziwą perfekcją jest ciągłe dążenie do doskonałości przez organizmy żywe.

PS. Eksperyment wciąż trwa. Wyniki można oglądać na stronie Lensky Lab.

Zdjęcie przedstawia laboratorium mikrobiologiczne, szalki z pożywkami dla bakterii