Zachorowanie na nowotwór jest zdarzeniem pechowym. Czasami jednak jest to coś więcej niż pech: znanych jest kilkadziesiąt genów, w których pewne warianty patogenne powodują zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory. Szczególne predyspozycje genetyczne do zachorowania mają osoby z tzw. zespołem Li-Fraumeni, które posiadają wrodzony defekt
w genie TP53. Osoby te są obarczone 100% ryzykiem (!) zachorowania na nowotwór, jeżeli dożyją 70 lat, a 50% ryzykiem, gdy dożyją 40 lat.

Co więcej, połowa spośród chorych na nowotwór, po wyleczeniu, zachoruje na drugą chorobę nowotworową.

A ile nowotworów maksymalnie może rozwinąć jedna osoba? Absolutnie pechową rekordzistką jest pewna Japonka, która do 45 roku życia przechodziła aż DZIEWIĘĆ chorób nowotworowych. Pierwszy raz zachorowała w wieku 7 lat na neuroblastomę, następny był mięsak prążkowokomórkowy, mięsak w piersi prawej, rak lewego płuca, rak lewej piersi, rak tarczycy, rak żołądka, kostniakomięsak szczęki (i mostka)… gdyby tego było mało – prawdopodobnie w związku ze stosowaną terapią rozwinęła się u pacjentki ostra białaczka szpikowa, która doprowadziła do jej śmierci.

Całą historię pacjentki, można przeczytać TUTAJ.