To, jak bardzo dane odkrycie lub wynalazek zmienił świat, możemy oceniać na różne sposoby. W świecie naukowym (począwszy od około 1950 r.) można to ocenić sprawdzając, ile artykuł naukowy ma cytowań, czyli ilu naukowców odniosło się bezpośrednio do treści w nim zamieszczonych. Przeciętny naukowiec cieszy się, gdy jego praca osiągnie kilkadziesiąt cytowań. Bardzo dobrzy badacze pod koniec życia mają w swym dorobku publikacje o kilkuset cytowaniach. Ale są takie osoby, które wynalazły metody, bez których dzisiaj nie wyobrażamy sobie biochemii czy genetyki.

Najwyżej cytowana praca świata należy do Olivera H. Lowry’ego – wynalazcy najpopularniejszej na świecie metody oceny kolorymetrycznej stężenia białka. Do dziś wykorzystuje się ją w badaniach naukowych i medycznych. Notabene podwaliny pod tę metodę położył Polak, Gustaw Piotrowski, opisując obok Ferdinanda Rosego reakcję biuretową. Praca Lowry’ego ma ponad 300 tysięcy (!) cytowań. Kolejne rewolucyjne prace także dotyczą badania białek: elektroforezy denaturującego w żelu poliakrylamidowym SDS-PAGE (200 tysięcy cytowań) oraz metody Bradforda (155 tysięcy cytowań). Czwartym rekordzistą jest Sanger ze swoją rewolucyjną metodą sekwencjonowania DNA, dzięki której wiemy to, co wiemy o sekwencji DNA. Praca była cytowana ponad 65 tysięcy razy. Piąta legendarna praca natomiast zrewolucjonizowała badania RNA i została napisana przez… Polaka. Piotr Chomczyński (wraz z Nicholettą Sacchi) opracował szybką metodę izolacji RNA, której używamy do dziś. Jego pracę cytowano jak dotąd ponad 60 tysięcy razy.

O prof. Chomczyńskim warto przeczytać świetny wywiad.

Polecamy również ten wspaniały podcast i artykuł o najpoczytniejszych publikacjach.

mikroskop z boku