Kolejny nudny dzień, kolejna nudna kinaza

Doświadczenia biologii molekularnej w latach 80-tych XX wieku chyba nie były najbardziej fascynującym zajęciem na świecie.

Jesteś doktorantem. Bierzesz próbówkę z biblioteki fagowej. Robisz PCR. Robisz żel. Wywołujesz. Robisz RT-PCR. Robisz żel. Wywołujesz. Nazywasz białko. I tak w kółko.

Prawdopodobnie frustracja zawodowa była powodem, dla którego odkrywca kinaz JAK i JAK2 nazwał je mianem “just another kinase“. Wyszło zabawnie, gdyż okazało się że to nie są żadne zwykłe, nudne kinazy tylko kluczowe elementy szlaku przekazywania sygnału przez błonę komórkową! Trochę siara. Próżno jednak szukać “just another kinase” w spisie nazw genów, bo ludzie z HGNC wpadli na genialny pomysł, by naprawić karygodny błąd odkrywców i przemianowali JAK’i na “Janus Kinases” czyli “kinazy Janusowe” pozostawiając oryginalny akronim. Próby tłumaczenia, co kryje się za tym Janusem są lekko nieudolne, że niby JAK niczym Janus ma dwie twarze, czyli dwie aktywności: katalityczną i hamująca. Trochę naciągane, no ale chyba i tak lepsze niż “to tylko kolejna kinaza”…

Oryginalną publikację traktującą o odkryciu JAKów znajdziecie TUTAJ.

Bóg Janus wg Steve Best CHIUSO / CC BY-SA 2.0, można znaleźć również na stronie