IMIĘ I NAZWISKO:
Anna Cząstka

STANOWISKO:
Market Research Analyst

DATA DOŁĄCZENIA:
czerwiec 2020

KP: Przede wszystkim miło mi Cię powitać po tej drugiej stronie! Do tej pory prowadziłyśmy wywiady razem, a dzisiaj Ty jesteś moim gościem! Jak się czujesz?

ACz: Powiem szczerze, że jest to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, tym bardziej, że tę inicjatywę prowadzimy razem od samego początku. Niemniej, nie mogłam się już doczekać tej rozmowy, chociaż jest to dość stresujące! 

KP: Myślę, że jesteś jednym z najlepszych przykładów na to, jak bardzo można rozwijać się w MNM Diagnostics i w jak wielu obszarach można sprawdzić siebie i swoje umiejętności. Opowiesz nam, jak rozwijała się tutaj Twoja ścieżka kariery?

ACz: Moja przygoda z MNM rozpoczęła się dzięki mojej dobrej koleżance, Kasi Dzięgielewskiej (obecnej manager marketingu), która poinformowała mnie o wolnych stanowiskach. Z wykształcenia jestem biotechnologiem i wiedziałam, że to jest miejsce, w którym moja wiedza i umiejętności, nabyte podczas studiów mogą się przydać. Po bliższym zapoznaniu się z profilem i misją firmy stwierdziłam, że warto spróbować i… oto jestem : ).

Na początku pełniłam rolę Office Managera, a moje obowiązki wiązały się głównie z kwestiami biurowymi i administracyjnymi – realizacją zamówień, współorganizacją wydarzeń firmowych, rejestrem i ewidencją sprzętu, etc. 

Zważywszy na to, że miałam jeszcze przestrzeń na wykonywanie dodatkowych rzeczy, dostałam propozycję poprowadzenia serii “Poznaj MNM’sa”. Od tego momentu zaczęłam stopniowo działać w zespole marketingowym. Muszę przyznać, że ten obszar od zawsze mnie interesował, a powiązanie go z moim biotechnologicznym wykształceniem, było  dodatkowym plusem. W tym zespole mam okazję sprawdzić się w różnych zadaniach, co daje mi możliwość ogromnego rozwoju – do tej pory zajmowałam się np. prowadzeniem mediów społecznościowych firmy (facebook, instagram, linkedin i twitter), nagrywaniem podcastu, pomagałam przy tworzeniu nowej strony internetowej, współuczestniczyłam w tworzeniu wielu treści, grafik oraz ulotek.

Obecnie, nadal jestem członkiem zespołu marketingowego, jednak moja rola ewoluowała w innym kierunku i koncentruje się na naszej działalności w Stanach Zjednoczonych. Moje główne zadania to research i mapowanie rynku biotechnologicznego i farmaceutycznego w USA. Na podstawie dostępnych danych przygotowuję raporty na temat tego, jakie leki i w której fazie klinicznej są obecnie testowane. Szukam również dostępnych informacji o celu molekularnym takich terapii. Zebrane przeze mnie dane są rozpatrywane pod kątem zarówno biznesowym, jak i analitycznym – ściśle współpracuję z zespołem R&D, który na podstawie moich analiz obiera kierunek rozwijania narzędzi diagnostycznych.

KP: Na co należy zwracać szczególną uwagę przy zbieraniu takich danych? Czy dotyczą one tylko i wyłącznie badań klinicznych?

ACz: Przede wszystkim, zawsze przed rozpoczęciem researchu zadaję sobie pytanie, w jakim celu takie dane są zbierane. Prowadzę dokładny wywiad z osobą, dla której będę zbierała informacje, żeby jeszcze lepiej zrozumieć jej potrzeby, a następnie staram się dopasować i wyselekcjonować takie dane, by zwyczajnie były użyteczne. 

Nasza firma, która nieustannie poszerza swoją działalność, musi opierać swoją strategię na rzetelnych i wiarygodnych informacjach, dlatego zawsze potwierdzam źródło wyszukanych materiałów. Część danych jest stricte naukowych, a część informacji jest zbierana pod kątem biznesowym.  

Dodatkowo, na bieżąco sprawdzam, na co w danej chwili jest największe zapotrzebowanie, czego w świecie medycyny i kliniki brakuje. Razem z zespołem R&D zastanawiamy się, w jaki sposób my, jako MNM Diagnostics, możemy sprostać współczesnym oczekiwaniom i zwyczajnie pomóc wielu chorym ludziom. W tym wszystkim należy oczywiście zachować ducha firmy, jej charakter, pierwotny cel i misję. 

Poza zebraniem danych należy pamiętać także o niezwykle istotnym aspekcie – tj. ich prezentacji w przystępny sposób, interpretacji, a także ważnej w planowanych działaniach ekstrapolacji.

KP: Z jakimi trudnościami mierzysz się na co dzień?

ACz: Myślę, że jedną z największych trudności, z jaką się zmierzyłam, było dosyć szybkie zmienianie zespołów. Dzięki temu też odkryłam w sobie umiejętność szybkiej adaptacji, jednocześnie nie zapominając o zobowiązaniach wobec tych zespołów, które opuszczałam. 

Jeżeli chodzi o moją działalność marketingową, to zdecydowanie muszę przyznać, że rynek medyczny i biotechnologiczny wymaga zupełnie innych narzędzi niż handlowy. Naszym głównym celem jest dotarcie do jak największej ilości pacjentów onkologicznych, po to, by przekazać im jak największą dawkę wiedzy w jak najprostszy sposób. Chcemy im uświadomić, że w obecnych czasach istnieje wiele opcji terapeutycznych i jedynym problemem jest ich odpowiedni dobór, na który świat, w tym MNM, ma już rozwiązanie.

Wiedza, jaką szerzymy, musi być aktualna, sprawdzona i rzetelna, dlatego też wszelkie tworzone przez nas materiały konsultujemy z wieloma osobami pracującymi w innych działach, głównie R&D. W takim pośrednim kontakcie z pacjentem trzeba pamiętać o granicach, których nie można przekraczać. Z racji tego, że wszyscy w zespole marketingowym skończyliśmy studia biotechnologiczne, czasem musimy się zatrzymać i ocenić, czy język i wszelkie sformułowania, których używamy, są jasne i czytelne dla każdego odbiorcy.

Z kolei w pracy z danymi największą przeszkodą jest ich ograniczona dostępność. Czasem poświęcam kilka godzin na znalezienie kluczowych dla firmy informacji, a okazuje się, że zwyczajnie jeszcze ich nie ma, co też daje nam jakiś sygnał. Z jednej strony jest to utrudnienie, z drugiej jednak pozwala mi pielęgnować w sobie dokładność i sumienność zapewniającą, że wszystko, co wychodzi z moich rąk, jest sprawdzone, rzetelne i pewne.

KP: Gdzie widzisz siebie za kilka lat? Jakie są Twoje dalsze plany na rozwój w kierunku, w którym obecnie podążasz?

ACz: To jest bardzo trudne pytanie, zważywszy na to, jak dynamicznie zmieniała się moja rola w przeciągu ostatniego roku w MNM. Ciężko jest mi zatem ocenić, gdzie znajdę się za kilka lat. Niezależnie od tego, jedno jest pewne – będzie to miejsce ciągłego rozwoju i nauki, odkrywania w sobie kolejnych możliwości. MNM daje ogromną przestrzeń do rozwijania swoich umiejętności, pracują tutaj ludzie, którzy zawsze służą merytoryczną (i nie tylko) pomocą, wiele uczymy się od siebie wzajemnie. Marzy mi się, by za te kilka lat być cały czas w takim miejscu, gdzie nauka i rozwój są na pierwszym miejscu.

Na pewno chciałabym zdobyć jeszcze więcej umiejętności z obszaru zdobywania i analizy danych. Bardzo dobrze czuje się w tym obszarze i wiem, że jeszcze wiele przede mną. Jestem osobą, która lubi stawiać sobie nowe wyzwania i coraz bardziej ambitne cele, a jednym z nich jest właśnie doskonalenie się w analizie biznesowej.

KP: Opowiedz nam o swoich pasjach i hobby! Co lubisz robić po pracy?

ACz: Moją wielką pasją i miłością jest sport. Odkąd pamiętam, brałam udział w różnych zawodach sportowych, próbowałam swoich sił w wielu dyscyplinach. Do tej pory pracowałam jako instruktorka fitness w wielu klubach w Poznaniu, prowadziłam zajęcia m.in. na trampolinach. Z wiadomych przyczyn musiałam przerwać pracę, ale bardzo ją lubiłam, bo dzięki niej mogłam tę pasję pielęgnować.

Uwielbiam także oglądać mecze piłki nożnej, a drużyną, której kibicuję, jest Liverpool F.C. To hobby akurat narodziło się dzięki mojemu tacie, który w dzieciństwie zamiast bajek, oglądał ze mną mecze. Co prawda na początku bardzo się buntowałam, potem przywykłam, a ostatecznie… pokochałam ten sport!:)

Chcesz wiedzieć więcej?

Powiązane wpisy