Gdy prezentujemy różnorodność i zmienność genetyczną nowotworów bardzo często nasi słuchacze pytają, czy komórki nowotworowe dalej są komórkami człowieka. Nie jest to wcale głupie pytanie!

Kariotyp (liczba i rodzaj chromosomów w komórce nowotworowej) czasami bardziej przypomina pszenicę lub traszkę niż człowieka!

W normalnej komórce ciała człowieka znajdują się 23 pary chromosomów, w których układ
i kolejność genów są ściśle określone. W komórkach nowotworowych za to możemy znaleźć mniej niż 40 lub więcej niż 100 (!) chromosomów, przy czym wiele z nich nie posiada typowego prążkowania, charakterystycznego dla Homo sapiens.

W genomach guzów może dochodzić do przemieszania się genów, łączenia, dzielenia, usuwania lub namnażania niektórych części chromosomów albo całych ich zestawów. Dochodzi do sytuacji, w których kariotyp nowotworu w ogóle nie przypomina ludzkiego
a genomicy chcąc go analizować muszą uciekać się do narzędzi wykorzystywanych
w filogenetyce do porównywania ewolucyjnego odległych gatunków.

Bo i nowotwory ewoluują w nas, by móc pasożytować na naszych ciałach i unikać rozlicznych mechanizmów obronnych organizmu.


Źródło: Wikipedia.org

Źródło: clincancerres.aacrjournals.org

W technice SKY (Spectral KarYotyping) chromosom każdej pary u człowieka jest oznaczony innym kolorem. W prawidłowej komórce widzimy po 2 chromosomy danego typu
(z wyjątkiem pary XY u mężczyzn).

W nowotworach obserwujemy zwielokrotnienie lub zmniejszenie liczby chromosomów danej pary, może też dojść do sklejenia się chromosomów z różnych par w jeden nieprawidłowy chromosom. W badaniu SKY widzimy w tej sytuacji dwu- lub nawet wielokolorowe chromosomy. W każdym z takich różnokolorowych segmentów znajdują się setki genów, które ulegają rozregulowaniu.

Polecamy ciekawy artykuł na ten temat:

Are cancers newly evolved species?